Sąd przyznał rację mieszkańcom zagrożonym budową kopalni “Złoczew”!

30 listopada br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przychylił się do skargi mieszkańców zagrożonych powstaniem kopalni węgla brunatnego “Złoczewie” (woj. łódzkie), dotyczącej uchybień w przyjętym przez gminę Ostrówek studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Rada gminy przyjęła studium zawierające poważne błędy, które były wielokrotnie zgłaszane przez mieszkańców i organizacje pozarządowe, m.in. Stowarzyszenie „Nie dla kopalni Złoczew”.

To dla nas niezwykle ważna decyzja. Wielokrotnie staraliśmy się o uwzględnienie naszych uwag w studium, które dotyczy również ziemi, na której żyjemy i gospodarujemy od wielu pokoleń. Planowana kopalnia zniszczy życie wszystkim mieszkańcom jej okolicy, dlatego sprzeciwiamy się jej budowie. Dodatkowo ignorancja wójta i rady gminy spowoduje konieczność wydania kolejnych kilkudziesięciu tysięcy złotych na nowy projekt studium. Można było tego uniknąć, gdyby tylko radni zechcieli wysłuchać głosu mieszkańców – powiedział Stanisław Skibiński.

W kwietniu br. radni uchwalili studium gminy Ostrówek (powiat wieluński, jedna z czterech gmin, na terenie której planowana jest kopalnia) pomimo, że mieszkańcy tego terenu wielokrotnie wyrażali sprzeciw wobec planowanej odkrywki, argumentując, że jej powstanie zniszczy najlepsze tereny rolnicze i pogrzebie ich prężnie działające gospodarstwa. Skarga została złożona przez czterech rolników – właścicieli gruntów położonych na terenie planowanej kopalni oraz członków Stowarzyszenia „Nie dla odkrywki Złoczew”.

Zaskarżenie uchwały rady gminy wymaga od skarżących wykazania, że w sposób obiektywny i bezpośredni narusza ona ich interes prawny. W przypadku studium jest to bardzo trudne, jednakże w odniesieniu do planowanej kopalni zapisy studium są wiążące przy udzielaniu koncesji wydobywczej. Dlatego jest to wyjątkowa sytuacja, w której studium oddziałuje bezpośrednio na prawa właścicieli nieruchomości – wyjaśnia radca prawny Miłosz Jakubowski z Fundacji Frank Bold, która zaoferowała pomoc prawną mieszkańcom.

Zarzuty przeciwko Studium dotyczyły zarówno jego treści jak i uchybień proceduralnych przy jego uchwalaniu. Swoje uwagi wniosły również organizacje pozarządowe m.in. Fundacja Greenpeace Polska i Stowarzyszenia „Nie dla kopalni Złoczew”. Zdaniem ekspertów Greenpeace w studium zabrakło prognozy wpływu eksploatacji węgla brunatnego na zanieczyszczenie powietrza związane z emisją pyłów z wyrobiska i zwałowiska zewnętrznego oraz oszacowania oddziaływania odkrywki na zdrowie i warunki życia ludzi. Wątpliwości budziła również planowana do przewozu wydobytego węgla linia kolejowa Złoczew – Bełchatów, która nie została umieszczona na żadnej z map, mimo że wspomniano o niej w części tekstowej.

Autorzy Studium próbowali wmówić mieszkańcom, że tak wielka kopalnia odkrywkowa nie będzie źródłem hałasu ani zapylenia powietrza. Zbagatelizowali też kwestię leja depresji, który całkowicie osuszy rzeki i grunty rolne nie tylko w tej gminie, ale i w całych powiatach wieluńskim i sieradzkim. Z kolei węgiel z odkrywki Złoczew miał jeździć do elektrowni Bełchatów koleją, ale nikt nie potrafił określić, jaką właściwie trasą, a nawet w którym miejscu trzeba będzie zbudować most na Warcie. To studium to karykatura planowania przestrzennego – stwierdził dr hab. Leszek Pazderski, ekspert ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska.

Jeśli wyrok Sądu się uprawomocni, gmina Ostrówek będzie musiała przeprowadzić procedurę planistyczną od nowa. Wydłuży to cały proces planowania przestrzennego o kolejne miesiące.

Dokładne stanowisko Sądu poznamy po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia wyroku. Wyrok nie jest prawomocny i przysługuje nań skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.